...czyli zaczynamy od początku.
Po 6 tygodniach od ustalenia wizyty, dziś właśnie spotkaliśmy się pierwszy raz z lekarzem - specjalistą od problemów z zajściem w ciążę. Na początek zalecił to co już raz przechodziłam, dokładnie rok temu, pod okiem innego lekarza, tyle że tamten nie zastosował monitoringu. Dostałam wtedy tabletkę - Clomifen, którą miałam brać przez 5 dni i a potem miałam wyznaczone dni, w których powinniśmy współżyć. Jak wiadomo, nic z tego nie wyszło. Teraz też ta cała, że tak to nazwę, procedura zahacza o święta i okres sylwestrowy. Jeśli cykl zacznie się punktualnie w dniu, kiedy wyliczyłam, że ma nadejść, to wszystko git i może uda się nam przeprowadzić ten monitoring w tym cyklu. Jeśli nie.... no to wiadomo.
Generalnie uprasza się serdecznie o trzymanie kciuków. :-) nie dziękuję
Po 6 tygodniach od ustalenia wizyty, dziś właśnie spotkaliśmy się pierwszy raz z lekarzem - specjalistą od problemów z zajściem w ciążę. Na początek zalecił to co już raz przechodziłam, dokładnie rok temu, pod okiem innego lekarza, tyle że tamten nie zastosował monitoringu. Dostałam wtedy tabletkę - Clomifen, którą miałam brać przez 5 dni i a potem miałam wyznaczone dni, w których powinniśmy współżyć. Jak wiadomo, nic z tego nie wyszło. Teraz też ta cała, że tak to nazwę, procedura zahacza o święta i okres sylwestrowy. Jeśli cykl zacznie się punktualnie w dniu, kiedy wyliczyłam, że ma nadejść, to wszystko git i może uda się nam przeprowadzić ten monitoring w tym cyklu. Jeśli nie.... no to wiadomo.
Generalnie uprasza się serdecznie o trzymanie kciuków. :-) nie dziękuję